Domowa zagroda : rysy dziejów polskich w opowiadaniu powieściowém dla młodzieży. cz. 4 (Miniszewski Józef Aleksander)
Strona 12
ko pospieszyć się mogli, a ujrzawszy ich w ziemiach inflantskich, nie mając nadziei ratunku, śle posły do króla błagając o pokój; a gdy Zygmunt zatrzymuje posły i sam posuwa się dalej w głąb kraju, Fürstemberg zjeżdża do obozu królewskiego, uroczyście go przeprasza i zyskuje pokój pod najprzykrzejszemi warunkami. Nie byłby pozwolił na żadną zgodę Zygmunt August, gdyby nie pośrednictwo Ferdynanda I cesarza i książąt rzeszy niemieckiej. Pokój stanął pod następującemi warunkami: 1ód. Gwilelm arcybiskup ma być uwolniony i przywrócony do wszystkich majętności i dostojeństw. 2re. W. mistrz zapłaci królowi za koszta wojenne 60, 000 talarów. 3cio. Najtrudniejszy do zgryzienia warunek: za panowania Platemberga jeszcze konwencya wolmarska postanowiła, że arcybiskupi rygscy ulegają jurysdykcyi cywilnej w. mistrzów, konwencya ta zniesioną zostaje zupełnie, a arcybiskupi rygscy, w niczem nie zależą od w. mistrzów, a w Inflantach tym sposobem zwierzchnictwo Polski zapewnione. Gdy Fürstemberg na ten trudny warunek przystać nie chciał i opierał mu się upornie, Zygmunt August odezwał się doń z dumą: "Nie pytamy się was o to czy go przyjmujecie, ale go kładziemy gotowi przymusić!" Fürstemberg utyskiwać począł na to, że w zaufaniu przyjacielskiem powierzywszy się królowi doświadcza gwałtu. Odpowiedziano mu, że nie powinienby się dziwić temu, nauczywszy nas szanować praw narodów na posłańcu Łąckim. Tak bez krwi rozlewu zakończona ta pierwsza wojna. Ale wypada nam powiedzieć nieco o początku kawalerów mieczowych.