Domowa zagroda : rysy dziejów polskich w opowiadaniu powieściowém dla młodzieży. cz. 4 (Miniszewski Józef Aleksander)
Strona 15
Wolkin w. mistrz kawalerów Inflantskich widzi się zmuszonym przez grożące niebezpieczeństwa do uznania się hołdownikiem w. mistrza krzyżackiego w Prusach r. 1234. Tym sposobem łączą się dwa zakony, a władza arcybiskupów rygskich słabieje nad mieczowymi kawalerami a w lat niewiele potem, na schyłku bytu swojego kawalerowie mieczowi taką biorą przewagę, że ich mistrzowie pod władzę swoję zagarniają rygskich arcybiskupów.
Jeszcze roku 1227 wydaną bullą, połączenie się dwóch zakonów, Grzegórz XI potwierdza, a pierwszym hołdującym mistrzem w Inflantach był Herman de Valken. Odtąd pomyślności obu zakonów były wspólne, z tą różnicą, że straty nierówne. Krzyżaków upadek wzmacnia Inflantczykow, a w r. 1513 kiedy krzyżacy ustają, a Albert w. ich mistrz uwalnia za okupem Inflantczykow od hołdu, Walter de Plattenberg staje się zupełnie udzielnym panem na północy. On to konwencyą wolmarską zmusza arcybiskupów rygskich do uległości cywilnej jurysdykcyi wielkich mistrzów inflantskicch i staje się silnym w swoich posadach.
Tymczasem obudzone z uśpienia w. księstwo moskiewskie, po zrzuceniu mongolskiego jarzma, obraca się ku Inflantom i wycieczki do nich) coraz częściej robi. Kawalerowie mieczowi widzą się zagrożonymi coraz więcej. Gottard Ketler w. mistrz zakonu od roku 1559 widzi się zmuszonym do skutecznego zaradzenia grożącej burzy, i zwołuje stany Inflantskie dla naradzenia się o tem. Ketler widząc pomyślność Alberta pruskiego, który z ostatniego mistrza zakonu krzyżaków zostaje lennym Prus książęciem, spodziewał się że poddaniem Inflant Polsce żyszcze godność podobną dla siebie i swoich potomków. Radzi więc stanom Inflantskim jako jedyny środek ubezpieczenia, poddać się któremu z sąsiednich mocarstw.