Domowa zagroda : rysy dziejów polskich w opowiadaniu powieściowém dla młodzieży. cz. 4 (Miniszewski Józef Aleksander)
Strona 43
Polskiego zadziwił Francuzów, niemających pojęcia nawet o bogactwach Polskiego narodu i wspaniałości szat. A gdy okazali się posłowie biegłymi we wszystkich językach europejskich a świadomymi wszystkich nauk, niemało tym sposobem upokorzonymi zostali francuzkiego dworu urzędnicy i dworzanie. Współcześni pisarze francuzcy powiadają że nic dotąd tak wspaniałego i pięknego nie widział Paryż jak ów Polskich posłów wjazd do miasta, którego wszyscy mieszkańcy wyleli się na ulice, płace i dachy domów przy drodze, którą ci posłowie przejeżdżać mieli.
Dana była posłom naprzód audyencya u króla Karola IX, potem przedstawieni Katarzynie de Medycis matce królewskiej, potem królewnie Eżbiecie, a dopiero stawiwszy się przed Henrykiem na tron go zapraszali. Dnia 10 września po długich targach wykonał Henryk przysięgę na wszystkie warunki elekcyą objęte, był obecnym tej przysiędze król Karol IX, a rotę przysięgi czytał Henrykowi kasztelan sanocki; działo się to w kościele Panny Maryi w Paryżu. Wyłączono jedynie z przysięgi małżeństwo z Anną królewną, odkładając je do przyjazdu króla do Polski, pod pozorem że posłowie nie mieli przyzwolenia królewny na piśmie.
W trzy dni po uczynionej przysiędze posłowie przybyli do izby parlamentarnej, kędy w przytomności króla, całej familii
i możnych panów dworu, posłowie wręczyli Henrykowi dyploma elekcyjne. Po wielu mowach a następnie odśpiewaniu Te deum laudamus, Karol IX powitał Henryka królem Polskim, ciesząc się w duszy z pozbycia go się tym sposobem, gdyż Henryk wielką miał w rządzie przewagę. Dnia 14 września odprawił Henryk uroczysty wjazd do Paryża jako król Polski. Ale zwłóczył wyjazd do Polski mimo nalegania posłów, mając widoki w Hollandyi i Francyi której był najbliższym na tron dziedzicem, bo Karol był