Domowa zagroda : rysy dziejów polskich w opowiadaniu powieściowém dla młodzieży. cz. 4 (Miniszewski Józef Aleksander)
Strona 62
wkroczenia wojskiem w Ołomuńcu na wypadek elekcyi. Jakoż nauczony doświadczeniem poprzednika, że spóźnienie wiele złego a pośpiech wiele dobrego działa, zaledwie dostał wiadomość o swojem obraniu przez małą garstkę narodu, już był natychmiast w drodze do Polski. Niemały to był kłopot dla Zamojskiego, gdy widział odległość Zygmuntową, a Maksymiliana u granic Rzeczypospolitej. Atoli całej dołożywszy sprężystości, zebra! naprędce dostateczne siły do tymczasowej obrony, Kraków obsadził i umocnił, znaczniejsze oraz w okolicy zamki i Wiślicę, w której zjazd postanowiony elekcya Zygmuntowską miał potwierdzić. Jakoż zjazd zebrał się licznie, poselstwo do Maksymiliana wysłano z ostrzeżeniem,. aby nie ważył się wkroczyć w granice Rzplitej, która większością przeważną Zygmunta królem obrała i oczekuje. Nakoniec Zamojski postawiony z władzą rozległą na czele rządu, poruczoną sobie ma kraju obronę, dozwolony zaciąg wojska, a nawet w potrzebie pospolite ruszenie zwołać może. Maksymilian pomimo upomnienia i przekonania że garstka wichrzycieli jedynie na tron go wezwała w 6, 000 dobrze ćwiczonego i uzbrojonego ludu w granice Rzeczypospolitej wkracza i dobywać Krakowa poczyna, znacznie wzmocniony przyłączeniem się Zborowskich zaciągu. Atoli Jan Zamojski dzielną daje obronę. Gabryel Hołubek partyzancką wojnę prowadzi, w Rabsztynie mającpunkt oparcia, liczne nieprzyjaznym Niemcom szkody zrządzając. Tymczasem część mieszczan krakowskich, po większej części z Niemców i innych cudzoziemców złożona, wchodzi tajemnie w układ z Maksymilianem, knowa zdradę, ma wprowadzić podstępnie część piechoty niemieckiej do miasta, niespodziewanie strażniki przy murach wyciąć i tym sposobem resztę Maksymilianowego wojska do Krakowa wpuścić. Dowiaduje się o tem Zamojski. Małp mu czasu do zapobieżenia zdradzie tej pozo-