Domowa zagroda : rysy dziejów polskich w opowiadaniu powieściowém dla młodzieży. cz. 4 (Miniszewski Józef Aleksander)
Strona 80
przypadek, gdyby Zygmunt mocą chciał opanować tron zachwiany. Zygmunt w Polsce zwołuje sejm, żądając posiłków od Rzeczypospolitej przeciw Karolowi, oraz chcąc bezpieczeństwo od Turcyi, garnącej się w Węgrzech aż ku granicom Polskim, uczynić. Atoli za sprawą Lutrów sejm ten spełznął na niczem, bo Lutrzy Polscy jednowiercowi Karolowi Sudermanowi i Szwedom sprzyjali. Musiał zatem nowy sejm zwołać Zygmunt, na którym zyskuje podatków pobór i pozwolenie jechania do Szwecyi. Wrócił poseł Łaski ze Szwecyi, zawiadamiając wiernie Zygmunta o interesach szwedzkich, a Zamojski radził z licznem wojskiem wyprawę. Zygmunt jednakże, przeniósłszy radę Szwedów, pięć tysięcy jedynie wojska wziąwszy, pewien że łagodnością wszystkiego dokona, 7 sierpnia 1598 r. zawinął z tą ludu garstką do Kalmaru, zająwszy to miasto bronione wytrwale przez garstkę wiernych Zygmuntowi jak i Sztokolmianie. Karol z licznem wojskiem zbliża się pod Stegeburg, kędy zastawszy Zygmunta gotowego do bitwy cofa się, i ułudziwszy króla że chce być posłusznym, traktuje o zgodę. Chce Zygmunt aby Karol rozpuścił wojsko, Karol tegoż chce od Zygmunta, a sam wzmacnia się co chwila. Tym sposobem zaczęta bitwa przy Stegeburgu niedokończona, Karol ocalony od pewnej przegranej, wzmocniwszy się, napada niespodziewanie wojsko Zygrnuntowe i pobiwszy je 2, 000 trupem ściele, sam mało co ludzi swoich straciwszy. Po tej przegranej godzi się Zygmunt z Karolem, daje mu amnestyą naznacza sejm do Sztokolmu a na nim zupełna króla z księciem zgoda stanąć miała. Przewiduje złe następstwo Karol, a nie dopuszczając połączenia się narodu z Zygmuntem, zastrasza go podszeptem doradców nastawionych, jakoby życie jego zagrożonem było; tak więc Zygmunt spłoszony zamiast zdążać do Sztokolmu na oczekujące go stany, ucieka do Polski